Translator

enfrdeitptrues

Kronika

Kategoria: O nas Opublikowano: niedziela, 28 lipiec 2019

 

Nasza historia

Na początku był chaos... a potem jakoś się potoczyło.

W latach 90 ubiegłego wieku dotarła do Polski idea stworzenia klubu motocyklowego zrzeszającego funkcjonariuszy służb mundurowych i zawodów pokrewnych. Za zgodą klubowiczów z USA klubu Blue Knights stworzono pierwszy w Polsce oddział nazwany Blue Knights Polska I, w późniejszym czasie zmieniono nazwę Polska na angielskojęzyczne brzmienie Poland. Pomysł okazał się udany i klub zaczął się rozrastać na terenie Polski. Wkrótce powstał drugi oddział. Wśród członków II oddziału zwanego chapterem byli także Zielonogórzanie. W roku 2007 powstał pomysł utworzenia III oddziału właśnie w winnym grodzie.

Po uzgodnieniach z klubem w USA, który wyraził zgodę na otwarcie kolejnego chapteru w dniu 13 grudnia 2007 odbyło się założycielskie spotkanie Chapteru Blue Knights Poland III. Do jego założenia potrzebnych było, co najmniej 9 chętnych mundurowych. Znalazło się takich w Zielonej Górze 11 mundurowych motocyklistów. Klub zakładali Wojtek, Wiesiek, Waldek, Janusz, Paweł, Jurek, Karol, Wojtek, Darek, Janusz i Heniek.

PIERWSZYM Presidentem BK Poland III został Wojtek jego zastępcą był Janusz a sekretarzem Wojtek zwany Iwanem.

Od tego momentu oddział zaczął się powoli rozrastać. W jego szeregach znaleźli się członkowie z takich miast jak Zielona Góra, Gorzów Wielkopolski, Nowa Sól, Lubsko, Jasień, Żary, Lubiąż. Przez lata z Chapteru nr III odchodzili jedni członkowie a inni zapaleni motocykliści dołączali. Dzisiaj jest nas 24 i są wśród nas panie motocyklistki. W klubie jeżdżą Policjanci, Strażnicy Graniczni, Strażnicy Więzienni, Sędziowie, Prokuratorzy, Funkcjonariusze Służby Celnej i Żandarmerii Wojskowej.

Na początek tyle informacji, aby kronika zaczęła swoje życie. Będziemy dalej odtwarzać historię klubu aż do chwili obecnej oraz dalej na bieżąco spisywać wydarzenia.

Tekst powstał na podstawie informacji uzyskanych od kolegów klubowiczów pamiętających tamte czasy.